Loteria marzeń nie dla wszystkich.

Już na samym starcie mogę śmiało powiedzieć, że sam niejednokrotnie zagrałem w najpopularniejszą grę losową znaną chyba każdemu z nas. Jednak chciałbym poruszyć nieco głębiej ten temat. Otóż wiele osób systematycznie gra, wydaje spore pieniądze, licząc na to, że wygra miliony i wreszcie będzie mógł spełnić swoje marzenia.

Dlaczego bardzo rzadko zdarza się, że ktoś już na starcie wygra „przewidywaną” pulę 2 milionów? Dlaczego tak często słyszymy o kumulacjach rzędu kilkunastu milinów złotych? Wytłumaczenie może być proste i zarazem zaskakujące. W Lotto możemy grać na chybił trafił lub sami skreślamy 6 liczb. Skreślając liczby samodzielnie możemy mieć odrobinę pewności, że sami pracujemy na własne szczęście. W przypadku opcji chybił trafił to komputer wybiera nam liczby. Skąd możemy mieć pewność, że wybrane przez komputer liczby nie są zmanipulowane w taki sposób byśmy na pewno nic nie wygrali? Byśmy jedynie poczuli smaczek, by zagrać następny raz bo „trafiła nam się dwójka”? Pewności nie mamy jednak jest sporo faktów, które mogłyby wskazywać na to, że największa loteria liczbowa w Polsce nie jest do końca jedynie zrządzeniem losu.

Zakłady są przyjmowane do kilku minut przed losowaniem, maszyny, które drukują kupony są najprawdopodobniej połączone w sieć, automatycznie wysyłając skreślone liczby. Na forach internetowych możemy przeczytać, że komputer oblicza najbardziej korzystne liczby, jednak nie dla grających, a organizatorów losowania. Wiele osób twierdzi, że nie jest możliwe tak szybkie wyliczenie sześciu liczb, które będą najkorzystniejsze dla organizatora. Niestety jak najbardziej jest to możliwe, obecnie żyjemy w czasach, w których komputery nie zajmują już całego pomieszczenia, wręcz przeciwnie, obecnie telefony komórkowe (smartphony) mają lepsze parametry niż komputery stacjonarne z przed dziesięciu lat. Także wyliczenie takie jest jak najbardziej możliwe. W porządku, skoro wyliczenie jest możliwe, to w jaki sposób maszyna losująca losuje sześć liczb wyliczonych przez system? Przecież wszystkie są takie sam, różnią się jedynie namalowaną liczbą. Nic bardziej mylnego, skoro komputer może wyliczyć sześć liczb, a człowiek dłużej obeznany jest w prawach fizyki niż komputerowych algorytmach, to również wylosowanie odpowiednich kul jest możliwe.

Można przytaczać różne wpadki z lat ubiegłych, które potwierdzają tezę, że tego typu losowania są jednak manipulowane. Dziewczynka losująca kula, poganiana przez prezentera mówi „Proszę Pana, ale tutaj już nie ma ciepłych kulek…”. Inna sytuacja z Bułgarii gdzie w dwóch losowaniach pod rząd wypadają takie same liczby. Przykład z naszego podwórka. gdzie w losowaniu Multi Multi zamiast 20 liczb wylosowane 21, przy czym zwyczajnie pominięto jedną z nich, która nie powinna się tam znaleźć. Wystarczy poszukać w internecie nagrania z tego losowania.

Oczywiście, przy dużych kumulacjach ktoś w końcu wygra dziesiątki milionów i jego życie się odmieni (na lepsze lub gorsze). Przy niskich kumulacjach wiele osób nawet sobie na zawraca głowy aby wnieść zakład. Jednak gdy kumulacja zbliża się do dwu cyfrowej liczby milinów coraz więcej osób zaczyna skreślać sześć liczb, a algorytm w pewnym momencie nie będzie miał możliwości by wytypować takie liczby, które „nie pozwolą” na milionową wygraną, ponieważ większość kombinacji będzie znajdowała się już w systemie.

Tak więc czy grając w Lotto spełnimy swoje marzenia, czy może napchany jedynie pieniądze do czyiś kieszeni?